poniedziałek, 9 czerwca 2014

Zawody CSIO Sopot, współpraca niewypał i... wycieczka rowerowa!

UWAGA post zawiera mało na temat Tobiego ;) A ponieważ też interesuję się końmi jest on im poświęcony w połowie... miłego czytania! (uprzedzam zdjęć jest ok. 50 ;)!
Wczoraj i dzisiaj byłam na zawodach CSIO, Grand Prix zdobyła Szwedka Irma Karlsson na koniu Cornet 39 po ojcu Cadet Oblenski! A na konkursie "Ostatniej szansy" wygrał Polak, Grzegorz Psiuk na koniu Ares. Tutaj trochę zdjęć:

























































Teraz o współpracy... niestety Weronika usunęła sklep ;'(. A miałam nadzieję na szarpaczki ;). Ale to nie koniec ja niedługo też zrobię coś podobnego, ale pewnie na razie tylko dla osób z Gdańska które mogłyby to odebrać  ;). Opiszę to w poście. Będą szarpaki tylko szarpaki bo ja uuuwielbiam zaplatać ;). Pyt: Czy polar jest dobry na szarpaki? Jeśli nie to poradźcie jaki materiał proszę. Napiszcie w komach tak będzie najwygodniej ;). A teraz o wycieczce. Ja nie byłam od początku bo pojechałam na CSIO ale prosto stamtąd pojechałam na rowerach z tatą i oczywiście z Tobim na plaże... po jakiś 20 min. Tobiego uczepił się jakiś pan i twierdził że Tobi się oplątał w krzakach! Oczywiście Tobi skorzystał z okazji i na miękkich liściach sobie kimnął po długiej trasie. Ale mnie zdenerwowało to że Tobi dał się przyprowadzić temu Panu! Gdyby to był złodziej byłoby źle... dlatego od jakiegoś czasu chcę się wybrać z Tobim na szkolenie IPO ale nie wiem czy będę mogła ;'(. Czy kundelki mogą chodzić na te kursy? Bo fascynują mnie rasy psów użytkowych. Wilczaki ;). Ok ok wracajmy do wycieczki ;). A więc po plaży pojechaliśmy do mojej Cioci do Oliwy (oczywiście wszystko rowerami) posiedzieliśmy tam chwilę. Moja ciocia ma Czarnego Teriera Rosyjskiego który wabi się Noriko ;). Niestety nie wpadłam na to żeby zrobić zdjęcia ;). A na koniec wycieczki pojechaliśmy do domu... Tobi był wybiegany za te wszystkie dni kiedy nie mogłam wziąć go na dłuższy spacer ;). To chyba tyle ;)



Ania ;)

Ogłoszenie!!! ;)

Mam do oddania (tylko w dobre ręce) 6 małych kociąt : 2 czarne, 3 pręgowane z białymi skarpetkami i 1 czarnego z białymi skarpetkami, do  odbioru w Gdańsku na Suchaninie. Kotki zadbane na miejscu można zobaczyć mamusię. Więcej informacji telefonicznie: 608298751 lub 602863734

Zdjęcia:














To na tyle



Ania ;)

środa, 4 czerwca 2014

Lenimy się i... moja współpraca ;)

Tak dawno nie pisałam że muszę ;). A więc jak już zauważyliście zrobiłam nową zakładkę "Współpraca". Na razie współpracuję z Weroniką z bloga http://mezyciepsie.blogspot.com/ i tutaj od razu pozdrowionka ;). Ale jej sklep to : http://szarpakowo.blogspot.com/. I dzięki jej mój problem się rozwiąże ;), ponieważ co chodzę z Tobim na spacer nie mam czym rzucać. Lub biorę patyk do ręki... rzucam.. i Tobi wraca z połamanym. Więc mam nadzieję że jej szarpaki i zabawki rozwiążą problem. No i będę miała co pisać ;). Już nie mogę się doczekać jak te szarpaki będą wyglądać ;).  A teraz przyznaję się że się lenię... mało ćwiczymy.



Ania ;)

sobota, 24 maja 2014

Nasze wspólne spacerki!

Z Tobim chodzę w różneee miejsca na spacerki... Ale ostatnio strasznie gorąco jest u nas ;). Od kilku dni zaczęłam z Tobiaszem chodzić na wycieczki różnymi ścieżkami, rowerami lub pieszo ale cel jest jeden... STAW!!! Tobiemu jest tak gorąco że nie mogę się powstrzymać od pójścia właśnie tam bo psiaka szkoda ;). Wczoraj byłam 2 razy raz rowerem przy okazji z tatą a drugi z koleżanką ;). Oto relacja z 2 spacerku:


Tobi uwielbia pływać!
Trochę za daleko popłynął bo kijaszka szukał ;)


Tobi pływak ;)

To do kolejnego postu!!!
(sorka że tak piszę ale coś  mi się popsuło ;(   )
Ania ;)

piątek, 23 maja 2014

Recenzja smakołyków Let's bite!!!

Pewnie wszyscy słyszeliście o tych smakołykach... Ale akurat te smakołyki mi w ręce wpadły więc jeśli ktoś chce je kupić ale nie jest pewny co do nich zapraszam do przeczytania!..

Skład:
mięso z kaczki 

Więc są NAPRAWDĘ zdrowe! I jest duużo wariantów!!!
 Gdy kupiłam smakołyki myślałam że mojemu psu zasmakują... a tu nagle niespodzianka! Ja go zachęcam z całych sił a on nawet kawalątka nie zjadł! Więc dałam mu spokój... Kolejnego dnia wyjmuję i patrze czy rzeczywiście nielubi czy był to grymas ;). Oczywiście było to 2, a teraz fotki:



tak wygląda opakowanie, mojej koleżance się rozleciało (bo źle odpakowała)
tak wygląda sam smakołyk, i nie śmierdzi za co plus ;)

po oczach widać że ledwo się powstrzymał ;)

pałaszował ze smakiem!



Ja oceniłabym je 10/10 skończyły mi się bardzo szybko ;). To jedne z najlepszych smaków jakich ja a raczej Tobi próbował. Łatwo się kroi za co plusik kolejny, bo inne naturalne smaki jakich Tobik próbował dawałam w całości (za kilka sztuczek) bo nie dało się kroić. To na tyle za kilka dni zrobię post o naszych spacerach! Tutaj kilka fotek z ostatnich tygodni:




moje ulubione zdjęcie ;)

PS. Jeśli coś jest nie tak z tą recenzją to przepraszam ale to moja 1 recenzja więc nieoceniajcie surowo ;).
Ania ;)



piątek, 2 maja 2014

Z wizytą u weta i kleszczowy atak

W poniedziałek po południu pojechałam z Tobim do weterynarza, ponieważ podczas biegania biedaczek zdarł dość mocno poduszkę. Ponieważ Tobi lizał ranę wet założył opatrunek i powiedział że Tobi ma go nosić przez 3-4 dni (oczywiście w ciągu 20 min. po przyjściu do domu opatrunek został rozszarpany). A teraz o kleszczach. W ciągu ostatniego tyg. zdjęłam z psa ok. 15-20 kleszczy (to nie żart!). U weta znaleźliśmy 3  (z czego jeden tuż przy oku, a dwa pozostałe obok siebie ) więc dodatkowo go zakropliliśmy.Na szczęście Tobi już prawie nie liże rany :). To tyle na dziś, sorry że znów tak krótka notka,  ale nie mam co więcej pisać dopóki moja koleżanka nie przyśle mi zdjęć (aparat padł mi akurat gdy chciałam zrobić zdjęcia).










Ania ;)