poniedziałek, 5 października 2015

Zmiany, zmiany, zmiany...

Ładnych parę miesięcy minęło od ostatniego postu... blog całkowicie odnawiam: nowy wygląd, nowy tytuł, nowości w zakładkach itp. Podczas tych kilku miesięcy zdążyłam obeznać się w świecie psich karm, nauczyć się z Tobim dużo nowych rzeczy, Rudemu również poukładało się w główce... dorósł :p. Ja z kolei (mam nadzieję) nauczyłam się pisać ciekawsze i bardziej poukładane posty. Niestety zdjęcia jeszcze będą nie najlepsze, ale już niedługo się to zmieni, bo zbieram na aparat  (tutaj poproszę o propozycje co do firmy, modelu ;) ). Mam również nadzieję że chociaż 1 osoba została na tym blogu, w co wątpię... no, ale zobaczymy. Zachęcam do odwiedzenia wszystkich zakamarków bloga, dużo się pozmieniało!


Pozdrawiamy Ania i Tobi :)

piątek, 27 lutego 2015

Pierwsza wygrana i pomysł na posty :)

Hej!


Pierwszy raz coś Tobi wygrał w konkursie (konkurs fotograficzny). Tak wiem wiem że w 1 poście pisałam (a raczej Tobi :p ) że dostaliśmy piłkę i smaki... ale to były konkursy robione przez moje koleżanki :p! Ten jest taki bardziej prawdziwy :p (u 1 koleżanki dostałam 2 miejsce bo wzięły udział 2 osoby, a u drugiej 3 miejsce bo... tak :p... nie wiem czemu). Rudy wygrał: smycz, miskę, kość, piłkę. Wygrał nagrody za 1 miejsce. Mam zdjęcie ale robione naprawdę na szybko :p.


OK Tobi z nagrodą :)



Taaak... widać połowę mojego brata :p.

Teraz jeśli chodzi o posty... bloga zawiesiłam bo nie miałam na nie pomysłu i nie miałam aparatu... no i posty były bezsensowne, krótkie itp. Więc pomyślałam że będę dodawać posta 1 na tydzień np. w Soboty. Co wy na to? Jeśli chcecie żeby tak było to napiszcie w komentarzu :). I bardzo dziękuje że kilka osób zostało na blogu :). Mam nadzieję że będzie coraz więcej obserwatorów :).



                                                                                                                                   Pozdrawiamy
                                                                                                                                          A&T

środa, 25 lutego 2015

Wracamy już naprawdę na stałe i kilka nowości :)

Hej!


Uff... jak ja dawno nie pisałam. Ale wszystko się wyrównało i teraz już zacznę :). W tym poście zasypię was zdjęciami :).



Ok to z Tobim chodzimy normalnie na spacery, kupiłam mu flexi i guardy :). Szelki już przegryzione... muszę kupić nowe i pamiętać żeby je zdejmować... jak Tobi się nudzi znajduje sobie inne dla niego ciekawe zajęcia.


Dochodzą też nowe sztuczki:


- ukłon
- w 100% dopracowana "piątka"
- uczymy się "poproś"
- uczymy się "a kuku"



... nie pytajcie co to za ostatnia sztuczka... chyba gdzieś ją widziałam i zaczęliśmy ćwiczyć. Poproś już prawie opanowane. Ze sztuczkami wleczemy się jak żółwie :p. Chodzę do nowej szkoły gdzie lekcje są do 15 + dojazd do domu, dlatego z Tobim trudno było wychodzić na spacery w Grudniu :(. Ale jak już powiedziałam wszystko się wyrównało :). Stwierdziłam też że nie odpuszczę sobie pisania tego bloga. Przez te moje zwieszania ja mam kilka obserwatorów a np. koleżanka od Dziny 31 :p. No trudno. Mam nadzieję że w końcu blog odżyje. Z Tobim zacznę niedługo zaczniemy bikejoring. Niestety teraz jakość zdjęć w porównaniu do tamtych.. dużo słabsza.


Zapraszam was do naszego nowego FB: Rudy Psiak - Tobi (powinno wam wyskoczyć :p)


                                                                                                                       Pozdrawiamy   A&T

A teraz zdjęcia. Większość robiła Iza :p









wtorek, 23 września 2014

Nasz dogtrekking i nowa "seria" zakładka na blogu ;)

A więc tak dogtrekking był udany (pewnie myślicie teraz że mam namyśli miejsce 1,2,3... nieee :p. Po prostu było fajnie :)). Nie biegam z Tobim na dogtrekkingu tylko tak "rekreacyjnie sobie chodzimy" :), ale... umówiłam się z tatą że kolejny dogtrekking biegniemy... ale truchtem. A więc tak jak już wiecie byłam tam z moją najlepszą przyjaciółką i jej suńką. Zdjęcia są tylko że... Pestka dała sobie zrobić ładne zdjęcia tylko pod koniec :p. Zdjęcia i tak telefonem. A więc tak ogólnie to trasa ok. 10 km fitness :). A chociaż nie wygraliśmy to i tak się cieszyłam bo dostałam medal pamiątkowy i smaki które Tobi uwielbia (edit: smaki już zjedzone ;)) z e-pies.

Dobra foty:

 Oto przed wami Pestka!

 Tobi- pies na medal! ;)
Pestka i Tobi


A teraz ta nowa seria/zakładka na blogu. O co w tym chodzi? Będą to posty które oczywiście będę też publikować na stronie głównej, ale tam będzie ich zbiór. Będą to posty z opisanymi krok po kroku instrukcjami jak zrobić akcesoria dla psów np.: szelki, smycze, obroże i może jakieś zabawki... ciacha... :).

Tutaj uszyta dzisiaj przeze mnie obróżka, ale nie dla Tobiego... Tobiemu zrobię podobną, bo nie chcę żeby chodził w tej pół-zaciskowej obroży która ma :).


Ta dam!!!
 rozszerzona na max
 i taka zmniejszona na mini


Tutaj dla porównania obroża Tobiego (po lewej)



To do kolejnego postu :).



Ania ;)


PS. Mój wakacyjny leń mnie opuścił więc posty będą się pojawiać tak częstov jak kiedyś
PPS. Chcecie po 1. Taką zakladkę? po 2. Jak zrobić taką obrożę? :)

piątek, 19 września 2014

A Jutro...

Jedziemy na dogtrekking! Z moim tatą, moją najlepszą przyjaciółką i jej sunią Pestką (oczywiście Tobiego nie zabraknie :))! W wakacje nie miałam czasu bo wyjazdy akurat się pokrywały :P. Obiecuje że wreszcie napiszę jakiegoś PORZĄDNEGO posta :). Zauważyłam że blog traci chyba czytelników. Mniej komentarzy itp. Ale zostańcie proszę, zacznę pisać porządniejsze posty no... wiecie lenia w wakacje miałam, a dla Tobiego za gorąco :).










Ania ;)

środa, 3 września 2014

Post od Tobiego :D (poprawiony :))

Hey!


Wybaczcie mi i mojej pani że długo nie pisała, ale ja nie chcę tracić obserwatorów wręcz na odwrót! Dlatego skorzystałem z okazji i pooglądałem mojego bloga. Albo mi się wydaję albo niestety przez wakacje moja pani nie pisała na blogu i chyba blog traci swoich czyteników (jeny! jakie trudne słowo!)! Więc wszedłem na bloga kiedy nikt nie widział i zobaczcie co z tego wyszło :D...


W wakacje z moją panią głównie się leniliśmy. Pogryzłem też moje frisbee (no, ale skąd ja miałem wiedzieć że przez to już nie będzie latać?!). Uczyłem się też komendy "Do mnie", ale będę się jeszcze musiał trochę nauczyć :). Zająłem też kilka miejsc w konkursach fotograficznych (ma się ten wygląd:)) (miejsca 2 i 3), już nie mogę się doczekać mojej piłeczki i smaczków z Let's Bite! Zacznę też z moją panią znów trenować ciągnięcie roweru (nie wiem jak wy człowieki to nazywacie). To chyba na tyle :).


Czy chcecie żebym dalej pisał też posty ode mnie? :)




Pozdrowionka
Tobi

To nie jest zdjęcie konkursowe!


sobota, 16 sierpnia 2014

Co dla psa na urodziny? :)

W tym poście nie chcę gadać o zabawkach. Przedstawię babeczkę/tort dla psa błyskawiczny :).


Składniki:
1. Jakiś pasztet dla psa (ja kupiłam Butcher's):

2. Kabanos/y dla psa (ja kupiłam Vitacraft):

3. Smakołyki (takie które da się połamać) :) ok. 7-10 smaków:

A więc najpierw oczywiście otwieramy pasztet :), można go przełożyć do miski ale Tobi sobie poradził.
Otwieramy kabanosa i dzielimy na tyle części ile psiak ma lat (ma udawać świeczki) (jeśli chcecie dłuższe świeczki lub np. psiak ma więcej niż 3 lata to radzę kupcie więcej kabanosów).

Wbijamy kawałki kabanosa w pasztet.


Później łamiemy smaki i też wbijamy ale trochę głębiej. I mamy gotowy mini torcik ;).
Zdjęcia:
 Torcik!




W pewnym momencie chciałam mu ułatwić i wrzucić resztę tortu  do miski... to wtedy on złapał tort  i nie chciał oddać :p!
Zjadł dosłownie wszystko!
Niby takie nic a jednak coś :)
A i zapomniałam... wszystkie składniki (licząc za smakołyki ich cenę nie dokładną i za kilka a nie całą paczkę) kosztowały razem ok. 6-7 zł. (cała paczka smaków kosztuję z 10 zł).



Ania ;)